Maciejko, Wojciech2026-08-282026-08-282026https://hdl.handle.net/11315/31610Wprowadzenie: "1. Uwagi ogólne. Nieprzypadkowo termin „zakład pracy” przywodzi na myśl zakład jako taki, a więc zakład o charakterze publicznoprawnym. Sfera wykonywania pracy zarobkowej w pewnej fazie rozwoju państwowości uległa bowiem uzakładowieniu, upublicznieniu. Zakład niewątpliwie jest zorganizowaną, zinstytucjonalizowaną postacią realizacji aktywności, realizacji stosunków społecznych, zabiegów o dobra i wartości, jest polem do układania względnie stabilnych interesów prowadzącego zakład i pracownika. Można stwierdzić, że w tych wypadkach, w których osoba fizyczna czerpie środki utrzymania z relacji prawnej opartej na stosunku zarobkowym ukształtowanym w sposób stabilny, mającym gwarantować trwałe podłoże realizacji celów życiowych, państwo nie pozostawia tej relacji prawnej zupełnej swobodzie umawiających się stron, tzn. zatrudniającemu i zatrudnionemu. Pewna arytmetyka pozwalająca wykreować sumę stabilnych relacji zatrudnieniowych przesądza przecież o stabilności państwa, w tym o jego podstawach do oczekiwania stabilnych wpływów budżetowych z racji danin dochodowych i podwalin wizji budowania dobrobytu obywateli; stabilność dochodowa pracownika otwiera drogę do snucia planów rozwoju, budowy własnej pozycji obywatela i samorealizacji na polu zawodowym, rodzinnym, społecznym, państwowym. Zakład pracy systematyzuje i instytucjonalizuje pracę. Czyni z pracy źródło wspólnoty zakładowej (załogi), a przez to utrwala relację zatrudnienia, czyni z niej wartość zasługującą na stabilizację, przynajmniej względną, mierzoną stopniem stabilności relacji prawa prywatnego, na tyle trwającą, na ile wystarcza zgodnej woli umawiających się stron. Podobnie jak zakład administracyjny działa w celu realizacji dóbr (głównie usług o podłożu użyteczności publicznej i zaspokajania zbiorowych potrzeb ludności); został ukształtowany na wzór podmiotów stosujących model działania władzy. Zakład pracy, a nominalnie pracodawca, został wyposażony w funkcję „uspołecznienia”, a może nawet „upublicznienia” czy „upaństwowienia” procesów pracy. Sam z siebie, jako twór wywodzący się z prawa cywilnego, w odróżnieniu od zakładu administracyjnego, nie ma podłoża publicznoprawnego, stąd państwo za pomocą przepisów prawa o charakterze bezwzględnie obowiązującym wprowadza prawne gwarancje prawidłowości mechanizmów zakładowych w procesach pracy. Czyni to nie tylko przez instytucje prawa pracy, łagodzące nierównorzędność ekonomiczną stron stosunku pracy, ale również przez instytucje prawa publicznego, prawa administracyjnego. Praca, z racji jej stabilności organizacyjnej, która ze strony pracodawcy przyjmuje postać zakładu pracy, stała się, zwłaszcza w realiach powojennych, głównym sposobem długofalowego układania relacji związanych z utrzymaniem się obywateli. Powszechny, a nawet masowy, walor stosunku pracy legł u podstaw zainteresowania państwa, bowiem zarówno skala, jak i łatwość do asymilacji ideologii pracy, przy tej metodzie zarobkowania, nie mogły okazać się dla aparatu władzy publicznej obojętne. Zakładowość stosunku pracy wzmacnia też, rezonuje tę naturalną cechę stosunku pracy, która obejmuje dominującą pozycję pracodawcy, a to stanowi zawsze – zwłaszcza z punktu widzenia ekonomicznego – pokusę dla jej wykorzystywania przez pracodawcę. „Dawanie”, oferowanie pracy, już ex definitione daje podstawy do kreowania wizji wycofania się przez oferenta z oferty lub nawet umowy, a taka, stojąca przed pracownikiem, wizja bezrobocia nie może być zdrowym aksjologicznie motorem napędowym stosunku pracy. Prowadzi do wyzysku ze strony pracodawcy. Ten swoisty układ zależności obejmujący: masowość pracy, stabilność utrzymania się, zakładowość pracodawcy kreującą jego instytucjonalność i silniejszą pozycję instytucji zakładu – sprawiły, że praca w ocenie państwa wymaga publicznoprawnej ingerencji, zwłaszcza jurysdykcyjnej, w celu ochrony pracownika; ochrony przed zapędami ekonomicznymi pracodawcy, przed samowolą administracji zakładu pracy i wreszcie przed innymi pracownikami o konkurencyjnych roszczeniach. Stosownie do art. 24 zd. 1 Konstytucji RP1 „praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej”. Jednak najczęściej podkreślana strona tej ochrony to ochrona warunków pracy, która odnosi się do nadzoru państwa nad sposobem realizacji stosunku pracy; w tym jednak sensie ochrona publiczna ma walor wtórny i jest niejako transponowana na grunt prawa pracy jako szczególna postać dbałości o bezpieczeństwo i porządek publiczny na terenach zakładów pracy. Publiczna ochrona wymaga jednak wyeksponowania w jej podstawowej formule, tzn. jako ochrona pracy jako taka. W tym sensie państwo stoi na stanowisku, że praca w rozumieniu globalnym, jako zjawisko powszechne i kluczowe dla mas obywateli, jest podstawą gospodarstwa narodowego. Urobek pracowników przeszłych pokoleń jest widoczny w postaci współczesnego stanu dóbr narodowych, statusu kulturowego jednostki i jej pomyślności. Nie można zapominać, że norma kluczowa dla tej postaci ochrony pracy wynika z preambuły Konstytucji, która stanowi, że „W trosce o byt Ojczyzny […] wdzięczni naszym przodkom za ich p r a c ę […] ustanawiamy […] prawa podstawowe dla państwa”. Praca w sensie publicznym winna być zatem traktowana, z racji na jej cechy w ujęciu ogólnonarodowym, jako dobro publiczne, wartość wymagająca ochrony państwa przed nieusprawiedliwionym rozwiązywaniem relacji pracowniczych oraz przed wypaczaniem funkcji przypisanej temu stosunkowi prawnemu przez silniejszą ze stron. Z tych też względów warto podjąć refleksję nad płaszczyznami, w jakich państwo, przy pomocy organów administracji publicznej oraz instytucji prawnych właściwych prawu administracyjnemu, podejmuje ingerencję w stosunki pracy, tzn. w jaki sposób pracę chroni i w jaki sposób wpływa na nawiązanie, wykonywanie oraz rozwiązanie stosunku pracy. Poza zakresem zainteresowań opracowania jest obszar administracyjnych stosunków pracy – stosunków służbowych nawiązywanych z mocy decyzji administracyjnej. Ich bowiem natura wskazuje na pełne ulokowanie w reżimie prawa administracyjnego. Przedmiotem zainteresowania mają być tu natomiast te relacje pracownicze, które z jednej strony kształtowane są stosunkiem pracy w rozumieniu k.p.2, a z drugiej – na prawa i obowiązki stron stosunku pracy wpływa w jakiś sposób administracja publiczna, zainteresowana narzucaniem swojej woli wbrew – wydawałoby się – idei stosunku pracy podporządkowanej nawiązanej przecież w sferze prywatnych interesów umawiających się stron."(...)pl© by Wojciech Maciejko & Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowieprawo administracyjneumowa o pracępracabezrobocieadministracja prawnazatrudnieniealimentywynagrodzeniePrawoAdministracyjnoprawne aspekty kodeksowego stosunku pracyKsiążka10.48269/978-83-67491-76-1978-83-67491-76-1